1Kaen to chyba najbardziej zagadkowa postać polskiego hip-hopu, która zyskała dużą popularność w ostatnim czasie. Czarna maska, z którą raper nie rozstaje się podczas występów, dla jednych jest kiczem i wtórnością, dla innych znakiem rozpoznawczym muzycznego idola. Niezależnie od poglądu na wizerunek Kaena trzeba przyznać, że poziom, na jakim stoją jego koncerty jest niezwykle wysoki.

2

Świetnego kontaktu z publicznością podczas występu w „Medyku” nie trzeba komentować. Na uwagę w tej kwestii zasługuje przede wszystkim fakt, że raper był w klubie praktycznie od samego początku imprezy; mógł dzięki temu obejrzeć występy wspierających go ekip, porozmawiać z fanami i obsługą. Za to Kaenowi należy się duży szacunek, ponieważ w przeciwieństwie do wielu znanych artystów hip-hopowych nie „schował się” na backstage’u czy w hotelu, ale spędził czas z ludźmi, którzy przybyli na miejsce właśnie dla niego i jego muzyki.

3

 

Podczas koncertu raper zagrał kilka swoich numerów z płyty „Od kołyski aż po grób”, m.in. „Alter Ego”, „Czas na zmiany”, „Historia pewnej miłości”, „W moich butach”. Ostatni z wymienionych utworów Kaen zaprezentował w nieco innej wersji – tekst nawinął na podkładzie z „Loose Yourself” Eminema. Ostry beat, który zna chyba każdy w połączeniu z półmrokiem panującym w klubie (na prośbę rapera wyłączono wszystkie światła na sali) stworzył niesamowity klimat. Było to idealne podsumowanie energicznego, mocnego i miejmy nadzieję, że nie ostatniego koncertu Kaena w Gdańsku.

 

Na jego debiut w tym mieście do klubu studenckiego „Medyk” przybyło ok. 200 osób.

4

 

Jak już wspominałem wcześniej, przed Kaenem mogły zaprezentować się mniej znane składy, które jednak mają na swoim koncie sporo występów na poważnych imprezach. W kolejności zagrali: Strefa Północ Polska, Miejska Narracja i Brakujący Element.

 

Dwie pierwsze ekipy dały równe, dobre koncerty, które maksymalnie rozruszały całą publiczność.

 

Strefa swoim zwyczajem zagrała mieszankę stylów – można było usłyszeć elementy dub-stepu („Maszyna”), bragga („Braggizm”), true-schoolu („Szlaki”) czy bouncowe („Skacz”). Wielkim plusem było bardzo entuzjastyczne przyjęcie Strefy przez gdańskich słuchaczy.

 

5

 

6

 

7

Miejska Narracja z kolei po nieco spokojniejszym początku występu z każdą minutą coraz bardziej bujała tłumem pod sceną. Ciekawe podkłady, dobra warstwa tekstowa i

pozytywne podejście do wszystkich to główne zalety składu. Miejska Narracja zagrała kilka kawałków ze swojego albumu „Nowe rozdanie”, m.in. „Ogarniam temat” i „Nie wiedziałem o tym”.

8

9

Bezpośrednio przed Kaenem występowała ekipa Brakujący Element. Spore doświadczenie składu nie zaowocowało tym razem porywającym koncertem. Pomimo ciekawej strony tekstowej utworów występowi czegoś brakowało; być może na słabszą ocenę ogólną tego supportu wpłynęły małe problemy z nagłośnieniem i i zauważalne zniecierpliwienie publiczności czekającej na Kaena. Występ generalnie niezły, ale zdecydowanie słabszy od dwóch pozostałych składów.

10

 

11

 

Więcej na:

KaeN

https://www.facebook.com/eKaeNe?fref=ts

SPP

https://www.facebook.com/Lisistyl?fref=ts

Miejska Narracja

https://www.facebook.com/MiejskaNarracja?fref=ts

Więcej o imprezach :

Klub Medyk  https://www.facebook.com/KlubMedyk

Klub Autsajder  https://www.facebook.com/pages/Klub-Autsajder/330001657136

Autor: Mateusz.N

Komentarze

Komentarz